tryb niemożliwy

namaluj to powiedziałabym

jesz
bułkę z twarożkiem bo
lubisz lubiłeś na flakon
w oknie zerkniesz i wstaniesz
pyłek kurkumy szepnie
skroni za chwilę
przesuniesz świat i przykucniesz
opowiedz poprosisz

opowiem
pośród tasiemek malachitu
jadeitowa serpentyna
otworkiem milimetrowym
może umyka nagle rozparska
seledynem wokół
howlitowo cierpki berberys

żartowałeś
kiedy będziemy starzy
sprzedam zapaćkane
dżinsy największe dzieło
i popłyniemy na tajmyr
tam nas jeszcze diabli
wtrącałam czekałam

miesisz
barwy bezwstydnie pieścisz
filbert drżący pod lawiną
plam w nocy czuwasz aż
w mój sen wkradnie się
zapach płóciennej tunbergi

i świat wróciłby na swoje miejsce

ze zwykłych rzeczy

płot
co przycupnął przy drodze
szaroszary zwyczajnie a
sztachety
ta choćby nos ma tęgi
perkaty i policzek
i oko inna znów przypomina
cietrzewia co z godnością
tokuje dalej trzecia
kosmata jakby książki
połowa grzbietem całkiem
w nią wrosła i te tu
smukłe proste tamte dwie
zwichrowane
oto płot a nad płotem
wiśnie czarne i słodkie
się kroplą

rok polski

najpierw się nowe ze starym styka
potem nastaje ziąb biało-srogi
marzną kałuże i szmer strumyka
by nagle kwieciem musnąć odłogi
mają się miodem bzy i czeremchy
chrzęszczą radośnie czerwie z daleka
trzmielą się lipy złotawym brzękiem
ostrzenia sierpów próżno by czekać
przyzywa łąka wrzosową wonią
w ciszę odpływa darcie paździerzy
liście spadają za słońcem gonią
gruda o grudę dzwoni i śnieży

Witam.

Za kilka dni przepłynie kolejny rok. Jaki był? Raz lepszy, raz gorszy. Jak wszystkie poprzednie i pewnie – jak każdy następny…
Stare porzekadło podpowiada, że „Nowy Rok jaki – cały rok taki.”, zatem – życzę wszystkim udanego, radosnego Sylwestra w przyjaznej atmosferze i sympatycznym towarzystwie.
Wróżbici wszelkiej maści przekonują natomiast, że ten nadchodzący – 2017 rok – ma być o niebo lepszy od poprzedniego, więc – niech się nie mylą. Niech nam się darzy.
Do Siego Roku!

Pozdrawiam :)

Lena