Dwójka… naturalnie

Witam.

Dziś mój blog obchodzi drugie urodziny.
Po długiej wewnętrznej walce postanowiłam zniszczyć przepiękny kalendarzowy wzorek i napisać kilka słów.

Nie będę udawać, że po dwóch latach moje pojęcie o prowadzeniu bloga jakoś znacząco wzrosło.
Nadal nie kalkuluję, nie rachuję, staram się być wierna zasadzie, by pisać co chcę i – jak chcę. I wciąż staram się to robić najlepiej, jak potrafię.
Uważam, że takie podejście jest uczciwe, a fakt, że przez ten czas zyskałam grono stałych Czytelników zdaje się to potwierdzać.

Zaglądacie do mnie, więc wiecie, że ten czas był wyjątkowo paskudny, co na pewno przełożyło się na nastrój wielu wpisów. Wbrew pozorom zdaję sobie sprawę, że to mogło być uciążliwe, frustrujące czy – po prostu – nudne. Nie umiem jednak pisać o rzeczach, które mnie nie poruszają.

Tym bardziej więc – dziękuję.
Że to Was nie odstraszyło, nie zniechęciło. Że byliście i nieprzerwanie trwacie ze mną w tym – naprawdę bardzo trudnym – czasie. Że pomagacie mi swoją obecnością.
Dziękuję Wam za to bywanie, za dzielenie się myślami i spostrzeżeniami. A także za delikatność, cierpliwość i wyrozumiałość.

Mam nadzieję, że nadal będziecie mnie odwiedzać.

Pozdrawiam:)

ciut poezji… ciut prozy…

Witam.

w pikselach„Obertas w pikselach”

Miał tu dziś być zupełnie inny wpis, ale są sprawy ważniejsze od wierszydeł i opowiastek.
Prawdziwe życie…

Mówi się, że los jest ślepy, lecz strzela bez pudła.
To prawda – czasami wydarza się coś, co diametralnie zmienia ustabilizowane, zdawałoby się, życie. Trudno wtedy się odnaleźć. Jeszcze trudniej – prosić o pomoc.
Osoba, o której piszę, o tę pomoc nie prosi. Robią to – w bardzo, dodam, subtelny sposób – inni. Ci, którzy ją znają:

>rękodzieło blogerki<

>historia pewnej poduszki<

>o patchworkach<

Czy coś stoi na przeszkodzie, by pomóc?
Nic.
Absolutnie nic.

Chodzi przecież o gest dobrej woli.

O napisanie kilku słów o rzeczach, które ta osoba z taką pasją tworzy od tylu lat…
O wskazanie miejsca, w którym można je obejrzeć…

>piękne i praktyczne<

Mój blog ma niewielki zasięg, ale liczbę Odwiedzających z nawiązką rekompensuje mi Ich wrażliwość i empatia.

Skąd wiem, że jesteście właśnie tacy? Bo i mnie wspieracie już prawie rok.

Łąka2_k„Łąka (Za płotem)”

Dziękuję i pozdrawiam:)
Lena

Wróciłam dziś w nocy i nie miałam siły wymyślać nazw do linków, więc pozwoliłam sobie wykorzystać tytuły postów z blogów:

http://klarka.blog.onet.pl/

http://marchevka.blogspot.com/

http://szczur-z-loch-ness.blog.onet.pl/

a także prace Matyldy, o której piszę, z bloga:

https://zachodniwiatr.blogspot.com/

O pracach Matyldy i o niej samej można poczytać także tutaj:

>patchworkowe cuda<

http://przeplatanka.blog.onet.pl/

>prywata<

http://leszek-moje-reflesje-blog-onet.blogspot.com/2013/08/hosted-by-imgurcom.html

>o trudnościach<

http://missjonash.blox.pl/html

>zajrzyj do sklepu<

http://bezpukania.blog.pl/

>bajka o patchworku<

http://boja.blog.pl/

oraz:
>http://www.kneziowisko.pl/<
>https://plus.google.com/+AnnaKruczkowska<
>http://poranek55.blogspot.com/<

Rok to i krótko i długo…

Witam.

Nie przywiązuję szczególnej wagi do upływającego czasu. Nie spędzam godzin przed lustrem, wypatrując nowych zmarszczek, nie zrywam kartek z kalendarza z myślą: „no, kolejny dzień z głowy”, nie żyję od daty do daty, wyczekując, aż pewnego dnia zdarzy się coś niezwykłego…

Jak zaznaczyłam w tytule – rok to i krótko i długo…

Kiedy zaczynałam – miałam niewielkie pojęcie o prowadzeniu bloga. Nadal nie jest ono jakieś szczególnie duże, ale wydaje mi się, że zasada, którą postanowiłam się kierować, wyszła nam na dobre.
Mianowicie: pisać jak chcę i co chcę. Taki przyświecał mi cel, ponieważ wszelkie mentalne zakłamania w moim przypadku mijają się z celem. Rodzaj twórczości, którą się param, wyklucza jakąkolwiek kalkulację, nic się tu nie da zaplanować ani zrobić pod publiczkę. I bardzo dobrze…

Prowadzenie (czy też pisanie) bloga to również poszukiwanie Osób, które myślą podobnie, albo zupełnie inaczej, ale… myślą.
Wydaje mi się, że to świetna okazja, by powiedzieć o Nich kilka słów:

Annaciuchyidrobiazgi.blogspot.com/ – ten blog przywodzi na myśl wędrówkę po domu. Czasem Anna podchodzi do półki z książkami, żeby wyciągnąć album ze zdjęciami z ciekawej podróży, innym razem zajrzy do szafy i pochwali się nowym ciuszkiem. Albo zaprowadzi do ogrodu i pokaże, co pięknego tam właśnie kwitnie. Walorami tego bloga są kameralność i gościnność Pani Domu – tu nikt nie czuje się jak intruz – zagląda, rozsiada się w wirtualnym fotelu i… zostaje.

bezpukania.blog.pl/ – to blog traktujący o bolączkach świata tego. Jego Autorka – Ultra – z wielkim taktem i kulturą rozprawia się ze stereotypami codzienności. Potrafi rozbawić, zasmucić i rozczulić. I dać do myślenia. Każdy Jej post jest o Czymś. Ultra z wielkim wyczuciem pisze o uniwersum, unikając banałów i przelewania z pustego w próżne, co wcale nie jest łatwe.

boja.blog.pl/ – o tym blogu nie da się myśleć bez uśmiechu. Jego mocną stroną jest wielowymiarowość. Autor wziął na swoje barki niełatwe zadanie obserwowania świata z różnych perspektyw i Jego spostrzeżenia zadziwiają trafnością. Każdemu z wielu wcieleń potrafił dać ludzkie oblicze. Pod ironicznym grymasem każdej z masek Autor skrywa wielkie pokłady życzliwości i zdrowego rozsądku, a dosadnego języka używa z wielkim wyczuciem i w konkretnym celu.

kneziowisko.pl/ – idea tego bloga opiera się na publikowaniu tekstów różnych Autorów, co zapobiega monotonii. Można na nim znaleźć zarówno wspomnienia, jak i posty o sprawach bieżących; fotografie i relacje z podróży. Słowem – „dla każdego Coś dobrego”. Zaletą jest familiarność – oficjalnie Gospodarzem jest Kneź Okrutnik, ale właściwie niemal każdy czuje się tam jak w domu dzięki otwartości Gospodarzy i ciepłemu przyjęciu bardzo zadomowionych Gości.

paniodbiblioteki.blogspot.com/ – to blog niezwykły. Jotka – jego Autorka – jest obdarzona poetycką wrażliwością, która tylko pomaga Jej w obserwowaniu i komentowaniu rzeczywistości. Z wielką empatią, bez napuszonego moralizowania pisze o… życiu. O różnych jego aspektach – i tych trudnych, sprawiających ból, i tych lekkich – dających radość. Z każdego zdania biją rozwaga i pogoda ducha, a z każdego wiersza – akceptacja siebie i innych.

pogderankiwachmistrzowe.blogspot.com/ – przyciągają specyficzną stylistyką, popartą ogromną wiedzą. To blog o tematyce przeważnie historycznej. Przeważnie, ponieważ Szanowny Pan Wachmistrz posiada niezwykłą umiejętność odnajdowania analogii między tym, co było, a tym, co dzieje się teraz i potrafi to w bardzo smakowity sposób zaprezentować. Na pochylenie czoła zasługuje biegłość, z jaką Autor posługuje się niekonwencjonalnym językiem oraz kurtuazja, z jaką traktuje swoich Gości.

prawiewszystkiemojepodroze.blog.onet.pl/ – to blog o wędrowaniu przez świat. Ten odległy i ten bliski. Kiedy czyta się zamieszczone w nim wpisy, ma się dziwne wrażenie współtowarzyszenia Autorce w Jej podróżach. A Stokrotka – z umiejętnością godną najlepszego Cicerone – prowadza po ścieżkach swojej rzeczywistości, sprawiając, że staje się ona bliska wszystkim podążającym za nią. Przy tym z równą swobodą i kulturą porusza się po urokliwych uliczkach jak i po zakamarkach ludzkich słabości.

szczur-z-loch-ness.blog.onet.pl/ – to blog, którego różnorodna tematyka zmusza do ekwilibrystyki umysłowej. Oparte na koncepcie teksty charakteryzuje prześmiewczy dystans do rzeczywistości. Z wyczuciem dawkowane wyolbrzymienia i niekonwencjonalne poczucie humoru również stanowią o jakości tego bloga. Wodząc po meandrach skojarzeń, Autor zawsze konsekwentnie zmierza ku – wcześniej znanej zazwyczaj tylko Jemu – poincie.

wojciechgotkiewicz.blogspot.com/ – ten blog to przede wszystkim piękne fotografie poprzedzone odautorskimi notkami, które skrzą od poczucia humoru. Z każdego zdania emanuje szacunek do świata. Z każdego zdjęcia – mądra miłość do mikrokosmosu, w którym Autor żyje i tworzy.

Oczywiście zaglądam też na inne blogi (ich adresy znajdują się na mojej stronie) i każdy z nich jest oryginalny i jedyny w swoim rodzaju, ale tutaj pozwoliłam sobie wspomnieć o tych, które towarzyszą mi niemal od początku mojej przygody z blogowaniem.

Ponieważ to urodziny mojego bloga, na koniec pozwolę sobie scharakteryzować krótko również siebie:

autoportret z lustra

ze wszystkich znajomych wierszy
najmniej pamiętam własne
wciąż mi wersy
żyją osobno
może ich nie brać
do siebie
nieraz jednak
kołacze we mnie
takie czy owakie
ale
pisanie
noszę sobą
jakieś moje tylko
myśli
gdy je zgubię
znaczy że mnie nie ma
nie ma mnie
więc
nie zniknę

Dziękuję Wam wszystkim. Tym, którzy dzielą się ze mną swoimi refleksjami i tym, którzy czytają i swoje przemyślenia zachowują dla siebie. Mam nadzieję, że będziecie tu nadal zaglądać.

Pozdrawiam :)