8 Komentarze

  1. Smutek czasami wypełnia nas szczelnie, czasami wypływa cicho wraz ze łzami, a czasami przygniata tak bardzo, że krzyku nie potrafimy z gardła wydobyć…

  2. Może nie do końca to wszystko rozumiem, ale życzę Ci, żebyś kiedyś zawiesiła swój smutek na najwyższej z gałęzi, odeszła i wróciła do radości.

    • Witaj, Wojtku.

      A ja myślę, że wszystko i do końca.
      Dziękuję.
      Zawsze długo się podnoszę, ale i tak jest lepiej niż dwa miesiące temu.

      Pozdrawiam:)

  3. Niesamowita wyobraźnia, gdzie świat przedstawiony pełen krzyży, rąk, spłoszonego błękitu.
    Gdyby tak pozawieszać na ziemskich gałązkach smutki, to drzewa nie musiałyby się przystrajać listkami. Pełno ich dookoła.
    Serdecznie pozdrawiam

    • Witaj, Ultro.

      Smutki zamiast liści…
      Drzewa by tego nie uniosły…
      I czym by obrodziły…
      Wolę nie myśleć.

      Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.