12 Komentarze

    • Witaj, Anno.

      Ja płaczę bardzo rzadko, więc muszę swoje emocje okazywać w inny sposób…

      Pozdrawiam:)

    • Witaj, Jotko.

      To prawda, wszędzie są drapieżniki, ale ostatnio natknęłam się na taki widok w lesie.

      Pozdrawiam:)

    • Witaj, Wojtku.

      Trudno mieć pretensje do Pani Przyrody o łańcuch pokarmowy, ale takie zdarzenia zawsze mnie przygnębiają.

      Pozdrawiam:)

        • Taki widok nigdy nie jest przyjemny, ale naturalny.
          O wiele gorzej reaguję na zwyrodnialstwa pseudo-turystów. Nie muszę ich nawet opisywać – sam pewnie niejednokrotnie się z takimi „wyczynami” spotkałeś:(

          Pozdrawiam :)

  1. A ja ostatnio na swojej działce takie piórka i kosteczkę znalazłam.
    Niestety, jest w okolicy dużo kotów bezpańskich.
    Pozdrawiam Leno.
    :-)

  2. Witaj, Stokrotko.

    U nas podejrzewam raczej rudego przecherę.
    Widok do przyjemnych nie należał, ale taka kolej rzeczy.

    Pozdrawiam:)

    • Witaj, Bojo.

      Nie dociekałam przyczyn, ale sugestia zabrzmiała niepokojąco. Postaram się od tej pory uważnie rozglądać, nim otworzę usta:)

      Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.