18 Komentarze

  1. Czy świat smutny czy wesoły zawsze warto mieć oczy otwarte, a ciemność tym bardziej pociąga i wtedy kontemplujemy tę ciemność w ciszy…

    • Witaj, Jotko.

      Rzadko dopada mnie aż takie przygnębienie. Jak jeszcze zacznę robić mocny makijaż, to chyba pozostanie mi tylko zasięgnąć rady odpowiedniego specjalisty i nie myślę wcale o wizażyście :)

      Pozdrawiam :)

    • Witaj, Wojtku.

      Jeśli spojrzeć na to w ten sposób – trudno się z Tobą nie zgodzić :)

      Pozdrawiam :)

  2. Leno -
    Dopiero niedawno jeden z leczących duszę mówił, że mniej na świecie byłoby dramatów, gdyby ludzie umieli żyć pełnią życia i bez lęków. Ale co to byłoby za życie bez tego patrzenia w okno, bez smutku i bez uczucia.
    Serdeczności.

    • Witaj, Ultro.

      Dziś już mi lepiej :)

      Troski nie zniknęły, ale pośliznęłam się dziś i sturlałam z górki, a to mi chyba trochę przemeblowało w głowie. Usiadłam na śniegu i zaczęłam się śmiać. Dobrze, że nikogo w pobliżu nie było :)

      Pozdrawiam :)

  3. Jak przyszedł Święty Mikołaj to od razu lepiej.
    A jutro /a może już dziś/ zobaczysz przebijające się zza chmur słoneczne promienie.
    :-)

    • Witaj, Stokrotko.

      Święty okazał się na poziomie i jeszcze raz wielkodusznie o rózdze nawet się nie zająknął :)

      A to słoneczko i mrozek wywróżyłaś – ślisko dziś u nas było bardzo :)

      Pozdrawiam :)

    • Witaj, Anno.

      Fizycznie ja też wiem. To relacja psychiczna się psuje. On nie chce mówić, więc ja też zamykam się w sobie. I tak tkwimy w tych niedomówieniach, męczymy się…
      Wiem, że coś jest nie tak, to nie ma nic wspólnego z kimś trzecim… No, chciałabym pomóc, a On mi nie pozwala i to mnie przygnębia…

      Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.